Witam Serdecznie. Zapewne jest parę już odpowiedzi na tym forum na moje pytania itd. lecz wole założyć swój wątek i mieć pewność. Jestem początkującym akwarystom, zapewne powiecie że wiele rzeczy nie zrobiłem dokładnie że to i tamto jest złe. Więc tak, Jakieś trzy tygodnie temu, dostałem akwarium zakupione na allegro, zamówiłem od razu cały komplet ponieważ nie miałem za bardzo czasu się bawić w różne takie rzeczy. Akwarium mam 30 litrowe, Filtr z deszczownicą, grzałkę termometr, pokrywę itd. Mój problem jest dość nie typowy bo nie wiem w sumie od czego zacząć i co z tego jest najważniejsze. Mieszkam w bloku czyli pierwsze co to trzeba uwzględnić iż woda jest ujścia miejskiego ( chlorowana ). Przed włożeniem kamyków do akwarium , starannie je wypłukałem jak pisało na opakowaniu ( ok 30 minut w gorącej wodzie ), wysypałem je do akwa i zalałem wodą. Roślinki które dostałem także z akwarium również posadziłem, bo wiem że woda powinna się ostać. Gdy wlałem wodę, na szybkach i roślinkach zaczęły osdzać się bąbelki, ale normalnie było ich mnóstwo ( nie wiem dlaczego ). Mówię sobie oki pewnie włącze filtr itd. wszystko będzie dobrze. tak wiec zrobiłem i zostawiłem akwarium bez rybek na chodzi około 4-5 dni. po 5 dniach pojechałem do Hurtowni rybek po obsadę, zapewne teraz powiecie że za dużo ich kupiłem ale co tam, moja obsada to ( była ) 11 Neonów innesi ( teraz są trzy ) 8 danio czerwonych i białych ( po 4 ) dwa kirysy lamparcie , 4 skalary i 2 bystrzyki ( dzisiaj jeden ), zapewne rybki były dobrze tam hodowane więc też chyba były zdrowe, stwierdziłem ze kupie odrazu do tego 3 roslinki ( bo te co przyszly z akwarium przez te pare dni nie wiem czemu ale jak by zwiędły i wygladały jak badyle ) - nie mam pojęcia co to za roślinki bo nawet na stronie sklepu z roslinami akwariowymi nie widziałem takich... w każdym bądź razie, rybki były wsadzone z workiem do akwarium po 15 minutach wyciągnięte i wsadzone do akwairum tak jak zapewne powinno się robić. 2-3 dni było ok wszystko ładnie itd. lecz po paru dniach zauważyłem że woda robi się dość taka jak by mętna lecz taka biaława jak by wziąć piasek i wsypać na szybko do wody... Nie mam pojęcia dlaczego. potem stwierdziłem ze chyba to normalne i tak zostawiłem, po 2-3 dniach od zauwazenia, kolega dał mi krewetki czerwone i białe ( razem 6 ) i kamyki - więc postanowiłem wymienic przy okazji wodę. odlałem połowę z akwarium resztę zostawiłem z rybkami, wypłukałem kamienie jak wczesniej w gorącej wodzie wszystko wyczyscilem i wsadziłem jeszcze raz, dolałem też świeżej wody z kranu. woda wygladała na troche bardziej klarowną. nastepnego dnia zorientowałem się że woda mi się strasznie nagrzewa przez lampkę dochodziła do 30^C ( pozdrawiam pana ze sklepu który mi to sprzedał i włożył mi 30W żarówkę do tego akwarium...) pojechałem do sklepu wymieniłem na energooszczędną i woda ma 25^C. W sumie nie wiem od kiedy ale zakładam że gdy wymieniałem wodę na krewetki rybą coś się zadziało, i od momentu gdy zmieniłem żarówkę co dziennie mi pada jakaś neon... wczoraj np 3 zdechły.... w ciągu 5 dni zdechło 8 neonów i dzisiaj jeden bystrzyk. jestem zawiedziony, bo kolega leje taką samą wodę z tego samego ujścia i wszystko mu elegancko żyje a w 120L akwa ma z 80 rybek

nie wiem co się dzieje. proszę o radę. Aha jeszcze jedno, karmie rybki suchym pokarmem z firmy Tropical, ale że neony za bardzo nie chciały jeść to w niedziele kupiłem zywy pokarm ( larwy ochotki ), i daje im go raz na dzien. Suche jedzenie daje bardzo mało za to ze 3 razy dziennie + raz zywe. Co o tym sądzicie? Moje pytanie brzmi: Co się dzieje z ta wodą i co się dzieje że te rybki mi zdychają????? Mogę dodać ze wszystkie Danio się czują super i skalary to samo jak i kirysy... Proszę o pomoc.
Ps: dodatkowe pytanko, Czy jak bym wlał do akwarium, wodę z butelki np żywca czy bonaqa ale zalal bym nią całe akwarium, Rybki by przeżyły i było by to dobre?? Pozdrawiam...