Witam. Akwarium mam od 2 miesięcy. 60l, grzałka, filtr 300l/h, jarzeniówka standart 15W. Rośliny (zbieranina). Żwir czarny bazaltowy.
Obsada :
Neonki -13 (było15) Inesa i czerwone
Gupiki -3 (było 5)
Ramirezki -1 para (2 szt)
Otoski -3 szt
Kiryski -3szt
ślimak-1 ( się przyplątał z jakimis roślinkami)
Ponadto kokos, kilka kamieni.
Temp 24-25 st C.
Pokarm tylko suchy Tetra Rubin i Tetra Crisp
Do wody dodawany preparat do roślin.
Potrzebuję pomocy w zdiagnozowaniu choroby. Dotknęła na razie Neonki.
Tzn 1 Neon padł na 2 dzień po kupnie-bez objawów.
W miesiąc po kupnie padły 2 gupiki -bez objawów. Czyli wieczorem wszystko ok -rano na dnie lezy.
Od 2 tygodni obserwuję akwa- bo zobaczyłem neonka bez dolnej płetwy. Miał cała płetwę ogonową, całe płetwy przy skrzelach-ale nie miał dolnej-wcale.
Po kilku dniach-lezał na dnie. Poza brakiem płetwy -żadnych objawów nie widziałem.
Na wszelki wypadek dałem witaminy Tetra Vital i dawkę CMF.
Po wymianie wody znów dałem CMF wg kapieli długotrwałej 10ml/100ml.
Teraz znów spostrzegłem Neonka tym razem czerwonego -bez dolnej płetwy. Ma trochę skokowe ruchy-ale tylko czasami. Nie widać skrzywienia, plamek, wytrzeszczu oczu. Płetwy u innych neonków mają wrażenie jakby na obrzezach były białe-ale to może być złudzenie. W zasadzie poza brakiem płetwy-jakby była obzarta czyli przy samej skórze sa pozostałości- w zasadzie nie widzę żadnych zmian. Najpierw myślałem że to moze któraś ryba podżera-ale teraz juz widzę kolejnego neonka u którego jakby jest mniej płetwy. Wszystkie Neonki mają bardzo wyrażny kolor neonka -fioletowy, ale czerwień jakby słaba-nie jest tak intensywna jakbym chciał.
Czy ktoś może pomóc- w szczególności co robić.
Bardzo dziękuję za każdy odzew.
Dzisiaj Neonek bez płetwy-padł.
Juz widze kolejnego co mu płetwa znika.
Poza brakiem tej petwy - jedynie można się przyczepić trochę do sposobu pływania-nie jest taki ładny jak zdrowych-ale nie jest w żaden sposób tragiczny.
No i nie wiem co robić - bo do żadnej choroby mi to niepodobne-moze poza martwica płetw.
Wszystkie neonki zachowują się podobnie - dla mnie normalnie.
Może ktoś się z czymś takim zetknął?
Przepraszam ale nie mogę edytować.
Drugi neonek z postrzępionymi płetwami padł. Ten miał troszkę postrzępiony ogon.
Nikt nie jest w stanie nic pomóc?
Raczej martwica to nie była.
Bez płetwy zdechł jeszce 1 neonek.
Znajomy polecił mi bym zastosował Trypaflavin. Po dodaniu woda zmieniła kolor-stała się zielona. Dałem dawkę jak do kapieli leczniczej długotrwałej.
Po 5 dniach podmieniłem 20% wody dodajac dawkę trypoflavin jak do kąpieli profiaktycznej. Po 3 dniach wymieniłem 30%wody.
Po tym wszystkim woda stała się jakby mętna. I dostała dziwnego zapachy. Zauważyem że kilka roślinek pływających zaczęło się rozkladać. Wyrzuciłem je.
W międzyczasie padły kolejne neonki. Bez braku płetw-po prostu padły.
Oststnio padł kolejny-ale ten miał koło ogona taką białą plamę-ale tylko ten jeden.
W chwii obecnej po koejnej podmianie wody -zostało z 15-raptem 5 neonków.
Dokupiłem Głupików -jest ich teraz 7
Pozostałe rybki bez zmian. Żadnych objawów chorób. Ładnie pływają. Tylko woda stała się taka mętna jakby (jakby pływały tysiące drobinek). No i ma taki trochę nieprzyjemny gnilny zapach-nie amoniaku.
Teraz za to mam dużo ślimaczków. wyławiam co 2 -3 dni po 10-20 malutkich. Hyba dołoże ślimaka helene.
Co do neonków- to jeśli te nie padną dokupie nowe-ale jeśli te padną to dołożę Bojownika i 2 ramirezki. No i chyba dokupie kiryski i otoski-bo jakoś ich mało.
Koło ogona to była plama i czy była zupełnie biała, czy może taka jakby biel zszarzała i czy to była dosłownie plama, czy może to było coś w rodzaju jakby narośli?
W świetle jarzeniówki była biała, gdy rybke wyciągałem(niestety na szybko bo córka patrzyła na ręce-a to jej neonki) to nie widzałem jakiejś narośli-raczej w świetle dziennym plama wyglądała szaro-takie szaro-biały plac koło ogona na ciele.
To ciężko stwierdzić co to - przez chwilę miałem myśl, że to może pleśniawka...
Obniż może trochę temperaturę - tak do 20 stopni, a generalnie zmieniłbym wodę i wykąpał wszystko poza rybami / chociaż w delikatnym roztworze może też i przez chwilę tylko / roztworem nadmanganianu potasu.
Na dzień dzisiejszy-umieranie się skończyło. Wszystkie rybki wyglądają zdrowo. Zmiejszyłem ilość pokarmu, wymieniem 2 razy wodę, zmniejszyłem szybkość fitra-woda przejrzysta. Zapach jest-ale nie tak intensywny. Zmieniłem świetlówkę.
Doszły Bojownik-1szt
Kirysek -2szt
glonojad-2szt
ślimak Heleny-2szt (inne ślimaki znikają

)
Na razie zauważyłem że 1 gupik na końcu ogona-zaraz przed welonem ogonowym ma narośl. Jest ona kolorowa jak ogon. Ale wyraźna. Jednak Gupik ładnie pływa, nie widać żadnych problemów. Myślalem o zrobieniu testów wody-ae poczytałem dużo krytycznych opinii o paskowych uniwersalnych, a nie wiem co zamiast.
Mam nadzieję że problem się skończył.
Niestety to jest jakaś choroba.
Kolejny gupik -stracił płetwe ogonową. Po ok 2 tygodniach od zaniku płetwy-padł. Poza brakiem płetwy -nic szczególnego nie było widać. Pływał dziwnie-ale bez ogona to nie dziwota.
Niestety kolejne 3 gupiki maja coś z płetwami.
Zamieszczam link do tego jak wyglądaja ich płetwy
http://translate.googleusercontent.com/t...rg.mozilla
l:official%26prmd%3Divns&rurl=translate.google.pl&usg=ALkJrhiJ-xkvVogwIiwq99pQU47IB2M_-g
to link do strony JBL-ze zdjęciami chorób ryb. Tu podają preparat JBL Ektol płyn.
Moze ktoś się z tym spotkał? Albo czyms w zastępstwie?
Zdjęcia moich ryb
1 -tu widoczne sa wszystkie 3 chore. 2 samce poza ubytkami ogona-są w świetnej formie. Samiczka ledwo żywa.
![[Obrazek: dsc05735w1.jpg]](http://img835.imageshack.us/img835/310/dsc05735w1.jpg)
2-2 samiczki -obie wygladały jak ta po lewej-kupione z tego samego miotu w tym samym dniu
![[Obrazek: dsc05744w1.jpg]](http://img98.imageshack.us/img98/5714/dsc05744w1.jpg)
3-pierwszy plan bojownik w tle chory gupik
![[Obrazek: dsc05741w1.jpg]](http://img529.imageshack.us/img529/48/dsc05741w1.jpg)
4-fragment akwarium
Ponadto mam zalew slimaczków-muszę je jakoś wyłowić. Rośliny rosną pięknie. Woda czysta. Glonów nie ma. Pozostałe rybki -wyglądają ok. Ramirezki, kiryski, otoski-nie widac żeby im cos dolegało.
No i pojawił mi się 1 mały gupik.
Może jednak ktoś się z tym spotkał i poradzi mi coś?
Zdjęcia nie są najwyższej jakości ale mnie to wygląda na martwice płetw.
Objawy typowe... utrata płetwy ogonowej. Przyjrzyj się czy jakieś osobnika mają oprócz postrzępionej płetwy jakiś biały nalot na niej... Jeżeli tak to na 99% to martwica płetw.
Nie jest to jakaś groźna epidemia.... martwicy płetw dostają najsłabsze osobniki a właściwie to osłabione nieodpowiednimi warunkami w akwarium... Martwicę powodują bakterie z którymi osłabione rybki sobie nie radzą. Powód może być trywialny... np. zbyt niska temperatura lub zbyt intensywne naświetlanie promieniami UV
Czasami nowo kupione ryby dostają martwicy ponieważ były wychowane w innych warunkach fizykochemicznych.... Albo po prostu warunki w Twoim akwarium są nie stabilne. Niedopuszczalne są nagłe zmiany temperatury czy pH.
Leczyć możesz firmowymi lekami... stosując kąpiele w różnych roztworach..itd.
Ale przede wszystkim musisz zadbać o właściwe warunki w akwarium.... bo jeżeli nie to żadne leczenie się nie powiedzie.